Muzyczny tytuł w "Książce na weekend"
15 Marca 2024Najlepszy czas na czytanie książek jest właśnie teraz, kiedy jeszcze trochę za zimno na spacery, ale już dzień troszkę dłuższy. Polecam dziś książkę na spokojne, leniwe wieczory… wraz z muzyką, która tę książkę oplata. Oczywiście, że pierwsze co zrobiłam, to włączyłam sobie od razu piosenkę, którą autor Graeme Simsion wymienia w pierwszym akapicie książki „Lista przebojów Adama Sharpa”: „Hey Jude”. Jednak muzyka dodaje dużo ekspresji w życiu, a tym razem, dodaje smaczku i od razu zabiera nas w sam środek powieści. Na na na na na na...
Adam Sharp, czterdziestodziewięcioletni specjalista od baz danych, prowadzi monotonne życie, spokojnie siedząc w swoim pokoju pracuje i słucha ulubionych utworów. Bohater wzbudza sympatię, a jego rozliczenie z przeszłością jest bardzo emocjonalne i tak bardzo prawdziwe.

Wszystko burzy jeden mail, po prostu: „Hej”.
”Kiedy ludzie razem grają i śpiewają, tworzy się między nimi szczególna, magiczna więź”
Czy po dwudziestu latach magia jeszcze jest i, co najważniejsze, czy główny bohater chciał by jeszcze przeżyć taki spontaniczny, płomienny romans, wszak jest już żonaty? O tym dowiemy się później.
”Pamiętaj, że "kochać" to czasownik, który, jak sama nazwa wskazuje, działa w czasie”.
Książkę polecam, nie tylko ze względu na ciekawą fabułę, nostalgiczną i lekko romansową ale też dla utworów, które słuchałam wraz z bohaterami, i nie zabrakło tam ani The Beatles, ani Bee Gees, ani Madonn tak więc całej listy utworów z młodości, ale nie tylko.
Polecam Ewa z Biblioteki Pod Pegazem.
